czwartek, 29 marca 2012

Walcz


    Zawsze trzeba podejmować ryzyko. Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie, gdy będziemy gotowi przyjąć niespodzianki, jakie niesie nam los.

   Bowiem każdego dnia wraz z dobrodziejstwami słońca Bóg obdarza nas chwilą, która jest w stanie zmienić to wszystko, co jest przyczyną naszych nieszczęść. I każdego dnia udajemy, że nie dostrzegamy tej chwili, że ona wcale nie istnieje. Wmawiamy sobie z uporem, że dzień dzisiejszy podobny jest do wczorajszego i do tego, co ma dopiero nadejść. Ale człowiek uważny na dzień, w którym żyje, bez trudu odkrywa magiczną chwilę. Może być ona ukryta w tej porannej porze, kiedy przekręcamy klucz w zamku, w przestrzeni ciszy, która zapada po wieczerzy, w tysiącach i jednej rzeczy, które wydaja się nam takie same. Ten moment istnieje naprawdę, to chwila, w której spływa na nas cała siła gwiazd i pozwala nam czynić cuda. Tylko niekiedy szczęście bywa darem, najczęściej trzeba o nie walczyć. Magiczna chwila dnia pomaga nam dokonywać zmian, sprawia, iż ruszamy na poszukiwanie naszych marzeń. I choć przyjdzie nam cierpieć, choć pojawią się trudności, to wszystko jest jednak ulotne i nie pozostawi po sobie śladu, a z czasem będziemy mogli spojrzeć wstecz z dumą i wiarą w nas samych.

   Biada temu, kto nie podjął ryzyka. Co prawda nie zazna nigdy smaku rozczarowań i utraconych złudzeń, nie będzie cierpiał jak ci, którzy pragną spełnić swoje marzenia, ale kiedy spojrzy za siebie – bowiem zawsze dogania nas przeszłość – usłyszy głos własnego sumienia: „A co uczyniłeś z cudami, którymi Pan Bóg obsiał dni twoje? Co uczyniłeś z talentem, który powierzył ci Mistrz? Zakopałeś te dary głęboko w ziemi, gdyż bałeś się je utracić. I teraz została ci jedynie pewność, że zmarnowałeś własne życie.”

   Biada temu, kto usłyszy te słowa. Bo uwierzył w cuda, dopiero gdy magiczne chwile życia odeszły na zawsze.
Paulo Coelho
Nad brzegiem rzeki Piedry usiadłam i płakałam...

   Szczerze mówiąc, nie wiem cóż mogę dodać..
 Po prostu życzę Ci mnóstwo zwykłego, codziennego , "prostego" szczęścia. Bo jeśli nauczysz cieszyć się rzeczami prostymi , docenisz co tak naprawdę masz wokół siebie. Walcz o swoje marzenia i podejmij to ryzyko posiadania szczęścia. Nic nie da Ci większej satysfakcji niż fakt , że wycisnąłeś z życia wszystko co tylko mogłeś.




poniedziałek, 26 marca 2012

Najpiękniejsza

Jeśli kobieta jest szczęśliwa , jest także piękna.

Sophia Loren

    To prawda. Nie tylko z biologicznego punktu widzenia ( hormony szczęścia , koenzym Q10 etc..). Przede wszystkim wewnętrznie , sama ze sobą czuje się piękniejsza. Wie , że może wszystko. Jest pewna tego co chce osiągnąć i dąży do tego. A przecież takich nas właśnie pragniecie Panowie, czyż nie ? : )

  Przede wszystkim jednak , kochana zrób to dla siebie. Codziennie rób coś co będzie powodowało , że będziesz szczęśliwsza , a poczujesz , że jesteś też piękniejsza.

   I co najważniejsze - pamiętaj , że w takich momentach uśmiechasz się najpiękniej.. : )

Na słodkie sny : April !

Dobranoc ; *

niedziela, 25 marca 2012

Cały świat, i muffinki.

Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem.

Gabriel García Márquez

     Życzę Ci żebyś zawsze miał(a) kogoś takiego dla kogo będziesz całym światem.. : )

 A dziś przepis na ..

Muffinki :

2,5 szklanki mąki

3/4 szklanki cukru

łyżeczka proszku do pieczenia

łyżeczka sody

łyżeczka cynamonu

cukier waniliowy

1 szklanka mleka

1/3 szklanki oliwy

2 jajka

groszki czekoladowe

owoce

1. Przesianą mąkę wymieszaj z cukrem , proszkiem do pieczenia i resztą suchych składników. Mleko , jajka i oliwę roztrzep w osobnej misce. Połącz wszystko razem.

2. A teraz zacznie się zabawa : ) Wszystko zależy od Twojej wyobraźni ! Podziel gotowe ciasto na kilka części i do każdej dodaj to na co masz ochotę , np. starte jabłko , rozgniecionego banana , dżem , rodzynki , lub groszki czekoladowe. Masz mnóstwo możliwości !

3. Gotowe masy rozłóż do foremek i piecz około 25 minut w 180 stopniach.

Smacznego!

piątek, 23 marca 2012

Nie bój się

Bo ten, kto raz nie złamie w sobie tchórzostwa , będzie umierał ze strachu do końca swoich dni.

Andrzej Sapkowski

    Dokładnie. Strach warunkuje 90% naszych zachowań. Czy to nie "straszne" ? Pomyśl co by było gdybyś się nie bał ? Jak wiele mógłbyś zrobić , osiągnąć !
  Złamać w sobie tchórzostwo to trudna sztuka. Trzeba mieć w sobie ogromną siłę żeby się przemóc i odważyć się COŚ zrobić. Bo przecież odwaga to nie jest brak strachu - to tylko sztuka opanowania go.

    Na pewno masz choć jedną rzecz , której się panicznie boisz. Coś czego nie potrafisz opanować. Coś co wzbudza w Tobie skrajne emocje i doprowadza do stanu kiedy nie wiesz co ze sobą zrobić. Spróbuj złamać w sobie to uczucie , przechytrzyć samego siebie. Bo to Ty jesteś swoim największym hamulcem. To Ty się boisz. Ty ulegasz innym i kierujesz się nie tylko swoim , ale też ich strachem. Nie patrz na innych. Nie kieruj się tym , że oni się boją. To Twój świat i wystarczy , że Ty jesteś pełen strachu , którego musisz się pozbyć żeby osiągnąć własne szczęście.

    Strach nas hamuje. Więc przestań się bać i weź swoje życie w swoje odważne dłonie i zapanuj nad nim. Ja będę trzymać za Ciebie kciuki.


czwartek, 22 marca 2012

Obudź się

Co z tego, że mamy XXI wiek i coraz lepsze techniczne cywilizacje, kiedy nie potrafimy dotrzeć do drugiego człowieka, a rozwój emocjonalny i duchowy większości ludzi pozostaje w epoce kamienia łupanego.
Woody Allen

     No tak .. a co jeśli jest wręcz odwrotnie? Jeśli masz nad wyraz wykształconą empatię , chęć zrozumienia innych , współodczucie w każdym stanie emocjonalnym drugiej osoby? Często zapominasz o tym , że przecież masz SWOJE życie. Własny los , o który musisz zadbać. Nakręcasz się destruktywną siłą otoczenia i jego problemami. Gubisz się w tym wszystkim , zatracasz w życiu innych , nie dostrzegasz samego siebie..

..to wszystko jest strasznie trudne..

     Jedynym lekarstwem jest chyba odrobina zdrowego egoizmu. Pochylenia się nad swoją osobą. Bo nikt nie zadba o nas lepiej niż my sami.

Uspokój zmysły , wystaw twarz w słońce , spójrz , że świat znów budzi się do życia i zrób to samo..




środa, 21 marca 2012

Daj szansę.. bezom!

Daj każdemu dniu szansę stania się najpiękniejszym w całym Twoim życiu.

Mark Twain

      Bo właściwie dlaczego by nie? To się chyba nazywa "pozytywne nastawienie do życia".. Ja z przyjemnością muszę stwierdzić, że to o wiele ułatwia sprawę, choć nie jest takie proste. Jednak chyba najważniejsze jest aby zachować umiar, bo wszystko w nadmiarze nam szkodzi..

      A na osłodę życia..

  ..oraz z okazji pierwszego dnia wiosny , urodzin przyjaciółki ( sto lat! ;* ) i nowego początku dziś przepis na malutkie, słodkie cudeńka :

Bezy:

4 białka

200 gram cukru pudru lub zwykłego cukru ( zwykły rozpuszcza się jednak dużo dłużej )

szczypta soli

1. Schłodzone w lodówce białka ubij ze szczyptą soli na sztywną pianę. Cały czas ubijając dodawaj stopniowo cukier.
2.Gdy białka będą dobrze ubite i cukier się rozpuści, przełóż masę do rękawa cukierniczego, szprycy lub po prostu do woreczka z odciętym rogiem : ) Wyciskaj bezy dowolnych kształtów na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Pamiętaj jednak aby zostawiać odstępy między nimi. Możesz również nakładać kleksy łyżką.
3.Piecz w nagrzanym piekarniku w temperaturze 110 stopni przez około 60 - 100 min. Oczywiście tak naprawdę wszystko zależy od naszej zażyłości z piekarnikiem : ) Niestety nie każdy piekarnik piecze tak samo więc podczas suszenia bez musisz co jakiś czas sprawdzać co się z nimi dzieje i odpowiednio zmniejszać lub zwiększać temperaturę.

Powodzenia ! : )

wtorek, 20 marca 2012

Z miłości...

Z miłości do kochania.
Z miłości do gotowania.
Z miłości do piękna.
Z miłości do świata i ludzi powstaje to miejsce, w którym znajdziesz wszystko i nic.

Mam nadzieję, że będzie nam razem miło.

A na dobry początek : Fyah!